sobota, 20 lipca 2013

Mały Programista i postępy...

Mały Programista jak to on... zawsze na uboczy, sam. początkowo myślałam, że za mały do zabawy z dziećmi. Potem naszła mnie refleksja, a może taki charakter.... a później zaczęłam się martwić... że kolegów nie ma...
Psycholog powiedziała że to normalne przy takich problemach jakie ma Mały Programista - żeby nie naciskać, dać mu czas... najpierw zająć się problemami potem powinien sam ruszyć do dzieci... no i czekałam... Terapia trwała, ćwiczenia, badania itp.
pamiętacie tan dialog? tak było półtora roku temu....

Mały Programista: Mama, BRAAAA!
Żona Programisty: co ty chcesz W.?
Mały Programista: Mama, iBRAAAA!
Żona Programisty: W. co karetka?
Mały Programista: IBRAAAA...
 Żona Programisty: Straż pożarna?
Mały Programista: IBRAAAA...
 Żona Programisty: Policja?
Mały Programista: IBRAAAA...
 Żona Programisty: W. wytłumacz mi jeszcze raz?
Mały Programista: (Obioł się rękami) IBRAAA
 Żona Programisty: zimno ci?!
Mały Programista: (pokazuje na lampę dalej się obejmując i trzęsie się) IBRAAAA...
 Żona Programisty: aaaaa, ciemno jest w pokoju!!!!
Mały Programista: Taaaa
 
a co jest teraz? 
Wczoraj zadzwoniłam do Małego Programisty - bo od 3 tyg jest u babci na wakacjach. I po prostu nie mogłam uwierzyć... jakoś jak był w domu nie zauważało się tak wielkiego postępu - dochodziło z każdym dniem nowe słowo - cieszyłam się ale dopiero teraz gdy jesteśmy zmuszeni rozmawiać przez telefon to słychać:
MałyP: czesc mamoooo...
ŻP: czesc Mały Programisto co tam słychać?
MałyP: ciocia Ela byla, i upiła dwa auta kocków lego... fajne... 
ŻP a podziekowałeś cioci?
MałyP: nieeee... ciocia już dom...
ŻP: no to jak przyjedzie to daj jej buziaka...
MałyP: nie, mamoooo... tulić...
ŻP: a byłeś na dworze?
MałyP: taaaa... dugo... bawić z A-lan-kiem... olega.... bam bum koło i A-la-nek poszedł dom...
ŻP: a to lubisz alanka...?
MałyP: taaaak mamo... aaaa... mamo baba upiła loda, i nie oli moje ucho... i nie ka-tar-ku...

No i psycholog miała racje. dziecko zaraz gdy zaczęło lepiej mówić znalazło sobie kolegę!!! moja radość sięgneła zenitu:))) 

MIŁEGO DNIA!

1 komentarz:

  1. Oby więcej takich powodów do radości :)

    OdpowiedzUsuń