Dziś będzie krótko, ale z kopem.
Słonko świeci... ptaszki śpiewają... a jak to w rodzinie /małżeństwie/ bywają chłodniejsze dni... ostatnio jest ich nieco więcej. Ja, bądź Programista mamy gorsze dni, niekiedy dzieci nie pomagają... w tedy wybuch.
Kiedyś obiecywałam sobie, że kłótnie nie będą odbywać się przy dzieciach... tak, obiecywałam. i co? bywa, że i one słuchają. Wtedy nie liczy się nasza dorosłość, spokój, obietnice dane tylko sobie, tylko emocje. Emocje które biorą górę. i co w tedy zrobić? a no mieć mądrego człowieka - a dokładnie Wirusa zwanego dalej Małym Programistą. (Jak wspominałam wcześniej MałyP mówi coraz mądrzej, coraz składniej.) no i jest to słoneczko, są te ptaszki, no i jest rodzina Programistów nie potrafiąca się dogadać. Emocje zagórowały już dosadnie. i co? jedno zdanie. JEDNO!
Mały Programista - wy nie możecie się kłócić, jesteśmy rodziną!
A miałam wrażenie, że to my jesteśmy dorośli. Myliłam się!
poniedziałek, 5 maja 2014
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Spokojne święta
Święta, święta i dupa rośnie...
Czy wspominałam że nie lubię świąt... i każdorazowo po takich świętach potrzeba mi 2 dni urlopu...
Te święta spędzaliśmy u Prababci małych programistów. mimo że z naszej strony nie było zbytnio przygotowań to Małe Programistyczne Wirusy (zwane dalej dziećmi) wykończyły wszystkich w odległości ok 500m. Mała Programistka której ultradźwięki były tak uciążliwe, że ciężko było skupić się na nawet na najmniejszej czynności. Nie wiem jak sobie poradzą z nią w przedszkolu. (tak, tak Mała Programistka będzie przedszkolakiem).
O tak! zawsze w niego wierzyłam!
Czy wspominałam że nie lubię świąt... i każdorazowo po takich świętach potrzeba mi 2 dni urlopu...
Te święta spędzaliśmy u Prababci małych programistów. mimo że z naszej strony nie było zbytnio przygotowań to Małe Programistyczne Wirusy (zwane dalej dziećmi) wykończyły wszystkich w odległości ok 500m. Mała Programistka której ultradźwięki były tak uciążliwe, że ciężko było skupić się na nawet na najmniejszej czynności. Nie wiem jak sobie poradzą z nią w przedszkolu. (tak, tak Mała Programistka będzie przedszkolakiem).
Mały Programista - zaczyna etap sto pytań do... Od września zmienia przedszkole. Mamy rok! tylko rok na przygotowanie się do obowiązku szkolnego ( tak, mieliśmy okazję wyboru HA! znów ŻP miała farta i poszło wszystko po jej myśli)
Programista?
Programista?
... dalej gada z kotami (wygląda jak stara panna) albo gada z laptopem a i to jeszcze po angielsku:), ale za to wziął rozwód z PS3...
O z ciekawszych newsów? U niego w pracy jest olimpiada... miał wybrać konkurencje w której będzie brał udział - cieszyłam się, że będzie miał trochę ruchu - może siatka? może kosz? Pełna nadzieii, że może będzie miał jakieś ruch... hmmmm... i wybrał....
Piłkarzyki...
O tak! zawsze w niego wierzyłam!
czwartek, 3 kwietnia 2014
Mała Programistka
No więc jednego problemu pozbyliśmy się prawie całkowicie - teraz pozostają kwestie kosmetyczne - Mały Programista mówi.
Teraz przyszedł czas na Małą Programistkę... mała dalej ma opory... dalej tylko kilka pojedyńczych słów... ? oczywiście system ćwiczeń na tyle na ile da sobie Mała Programista jest wprowadzony.
no więc co dalej?
Zaczęliśmy od wizyty u pediatry dostaliśmy skierowanie do logopedy.
kolejny krok wizyta u logopedy.
ps. 3mać kciuki za piątek, piąteczek, piątulo.... nie, nie, nie chodzi o weekend chodzi o wyniki rekrutacji do przedszkola :) tak, tak... Mała Programista zmienia instytucję przechowującą dzieci:))))
Teraz przyszedł czas na Małą Programistkę... mała dalej ma opory... dalej tylko kilka pojedyńczych słów... ? oczywiście system ćwiczeń na tyle na ile da sobie Mała Programista jest wprowadzony.
no więc co dalej?
Zaczęliśmy od wizyty u pediatry dostaliśmy skierowanie do logopedy.
kolejny krok wizyta u logopedy.
ps. 3mać kciuki za piątek, piąteczek, piątulo.... nie, nie, nie chodzi o weekend chodzi o wyniki rekrutacji do przedszkola :) tak, tak... Mała Programista zmienia instytucję przechowującą dzieci:))))
środa, 26 marca 2014
Nieskończoność
Mały Programista: raz, dwa, trzy....dziewietnaście, dwadzieścia. A kiedy będzie nieskończoność?
Żona Programisty: a czemu pytasz?
Mały Programista: Hubert powiedział, że jest... to kiedy będzie nieskończoność?
Żona Programisty: aha, kiedy będzie to zapytaj taty.
Mały Programista: po co?
Żona Programisty: no bo chciałeś wiedzieć.
Mały Programista: Eh, Mamo! no przecież na końcu będzie.
Żona Programisty: ...
Małe Programistyczne potworki zwane wirusami, same złapały wirusa. tak więc od poniedziałku demolują mieszkanie na przemian z rzyganiem, sra*iem;) ale gorsze jest to że wirusy zainfekowały Programistę a jego firewall nie jest w stanie go postawić na nogi. na szczęscie już dziś jest w lepszej formie.
Żona Programisty: a czemu pytasz?
Mały Programista: Hubert powiedział, że jest... to kiedy będzie nieskończoność?
Żona Programisty: aha, kiedy będzie to zapytaj taty.
Mały Programista: po co?
Żona Programisty: no bo chciałeś wiedzieć.
Mały Programista: Eh, Mamo! no przecież na końcu będzie.
Żona Programisty: ...
Małe Programistyczne potworki zwane wirusami, same złapały wirusa. tak więc od poniedziałku demolują mieszkanie na przemian z rzyganiem, sra*iem;) ale gorsze jest to że wirusy zainfekowały Programistę a jego firewall nie jest w stanie go postawić na nogi. na szczęscie już dziś jest w lepszej formie.
niedziela, 9 lutego 2014
Makrela
Makrela wędzona kupiona... Programista ją pochłania...
ŻP: zostaw mi tam trochę...
P: a co od niej bedziesz chciała...
ŻP: no mięso... czego więcej mogę chcieć od wędzonej zdechłej ryby?
....
ŻP: zostaw mi tam trochę...
P: a co od niej bedziesz chciała...
ŻP: no mięso... czego więcej mogę chcieć od wędzonej zdechłej ryby?
....
Subskrybuj:
Posty (Atom)
